STULEJKA.COM                      
  15-08-2020 Wesprzyj Nas | Napisali o nas | Dedykacja  


Stulejka w teorii
Czytelnia
Literatura

Stulejka w praktyce
Doświadczenia
Zdjęcia
Leki
Adresy gabinetów

Inne schorzenia
Wędzidełko
Skrzywienie prącia

Inne
FAQ
Forum
Znalezione w sieci
Warto znać
Penis
Leczenie impotencji
Leki na potencję
Zaburzenia erekcji
Przedwczesny wytrysk
Choroby weneryczne
   w Internecie      stulejka.com 


DOŚWIADCZENIA

Doświadczenia Krzyśka, 24.01.2007 - Warszawa

Witam wszystkich stulejkowiczów!!! Nazywam się Krzysiek i właśnie dzisiaj przeszedłem zabieg usunięcia stulejki. I potwierdzam, że naprawdę warto. Usunięcie stulejki, to jedynie zabieg kosmetyczny. Tak przynajmniej było w moim przypadku. Teraz jak sobie pomyślę, że przez tyle lat się wahałem, to chcę mi się śmiać z własnej głupoty. Wielu z Was pisze o obawach przed zabiegiem. I tak też było ze mną. Na szczęście istnieje ta strona o stulejce, która naprawdę jest wspaniała i uważam, że prowadzący tę stronę zasługuje na ogromne uznanie i nagrodę. Materiały umieszczone na stronie są bardzo profesjonalne i konkretne. To najbardziej cenię w tej stronie. No dobra koniec tego zachwalania. Napiszę coś więcej jak było ze mną.

Mam 24 lata, a to że z moim Wackiem było coś nie tak, wiedziałem przynajmniej od początku średniej szkoły, a i pewnie sporo wcześniej. Trudno mi teraz dokładnie powiedzieć. Nie miałem zielonego pojęcia, że to może być stulejka. Albo przespałem te lekcje biologii, albo tego po prostu na zajęciach nie było. Co gorsza mój ojciec jakoś nigdy nie poruszał tematu seksu. Nigdy mnie nie uświadamiał. No po prostu miałem dużego pecha. Chociaż niestety obawiam się, że takich jak ja jest wielu, którzy poznali tajemniki współżycia dzięki materiałom erotycznym, a może i nawet pornograficznym. W każdym bądź razie nie miałem skąd dowiedzieć się o stulejce, mimo że jest to częste schorzenie. Tak sobie żyłem z tym problemem przez całą średnią szkołę i studia. Gdyby nie ta strona to pewnie dalej bym o niczym nie wiedział, tylko się zadręczał. No właśnie i o tym chciałem napisać. A nawet trochę Was przestraszyć, żeby zmotywowało to tych, którzy się jeszcze nie zdecydowali na zabieg lub się wahają. Stulejka może wprowadzić w poważne problemy psychiczne takie jak stany depresyjne, czy uzależnienie od masturbacji. Wiem, że są różne opinie na temat masturbacji, ale ja z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to nic dobrego. Przyjemne na pewno, ale na pewno nie jest dobre. Z resztą słowo masturbacje brzmi niegroźnie i nie wiem czy w ogóle coś znaczy. Ja wolę bardziej dobitne stwierdzenie, a mianowicie samogwałt. To już bardziej przemawia do wyobraźni. Co nie ? Dlaczego piszę tu o samogwałcie. A no dlatego, że osoby ze stulejką mają większą tendencję do samogwałtu. Po prostu na skutek bodźca podniecającego ich Wacek ma większy opór, no może przesadzę no ale to tak jakby był w pochwie cały czas. No i trochę trudno się oprzeć takiej podniecie. To naprawdę może być męczące. Uwierzcie mi. Czasami nie można się kontrolować. A żeby twój Wacek wrócił do stanu spoczynku bez dokonania samogwałtu, to tez nie jest takie łatwe, bo cały czas czujesz nacisk tego zbędnego napletka.

Tak więc stulejka może prowadzić raz do ogromnego dyskomfortu, dwa przeszkadza we współżyciu z partnerką i trzy może doprowadzić do sporych problemów psychicznych. Dlatego nie warto z nią żyć. I jak najszybciej dokonać zabiegu. A zabieg w porównaniu do tych wieloletnich katuszy to bajka. Rzeczywiście ukłucie przy znieczuleniu trochę boli, ale Panowie to tylko drobne uszczypnięcie. Co najwyżej zaciśniecie zęby. Parę sekund i po kłopocie. W trakcie zabiegu nie czułem nic a nic. Mogłem sobie czytać gazetkę, gwizdać, śpiewać, a i tak bym nic nie czuł. To trochę nawet głupie bo wiesz, że tam jakaś fajna pielęgniarka „opiekuje” się twoim Wackiem, a Ciebie to nie ruszaJ

Po zabiegu czujesz lekki ból , ale to nie jest nic wielkiego, chociaż zdaję sobie sprawę, że to pewnie indywidualna rzecz każdego faceta. Jeszcze nie widziałem mojego Wacka w pełnej okazałości bo lekarz kazał zmienić opatrunek jutro, ale jestem pewien że wszystko jest ok. Spuchlizna jest ale da się wytrzymać, dyskomfort też ale mały. Noszę szerokie spodnie to mnie nawet nic za bardzo nie ociera. Naprawdę nic wielkiego takie obrzezanie, a myślę że po pełnym zagojeniu to będzie na dodatek fajnie wyglądaćJ

Jeszcze jedna sprawa. Chodzi o finanse. Ja nie wiedziałem, czy ten zabieg jest refundowany czy nie. Okazuje się że jest i to w 100%. Dlatego naprawdę nie ma żadnych przeszkód. Idzie się do lekarza rodzinnego, mówisz o co chodzi. Nic nie pokazujesz. Bez problemu dostajesz skierowanie. Idziesz do urologa (adresy na stronce są bardzo dobre ja byłem u dr Torza w Klinice IBIS w Warszawie) on każe się zaszczepić przeciw żółtaczce wyznacza termin zabiegu. Przychodzisz na zabieg. Pół godzinki i po sprawie. Teraz miesięczna rekonwalescencja, żeby wszystko się porządnie zagoiło i możesz zapomnieć o problemie stulejki. Banalnie łatwe co nie? I jeszcze jedno jeżeli macie jakiekolwiek opory co do pójścia do urologa to naprawdę nie ma co się bać. Uświadomcie sobie że dla urologa widok penisa to chleb powszedni. On się zajmuje na co dzień leczeń schorzeń penisa. Więc niezależnie, czy macie się czym pochwalić, czy może matka natura obdarowała was trochę mniejszym przyrodzeniem, to i tak nic nie zaskoczy takiego urologa. Z resztą zazwyczaj to facet, to on chyba wie co mężczyzna nosi i majtkach.

Ok. chyba się strasznie rozpisałem. Chodzi mi po prostu o to, że nie ma się czego bać. Obawy zazwyczaj wynikają z wyimaginowanego i przesadnego podejścia do sprawy. A to jest tylko i wyłącznie zabieg kosmetyczny, który naprawdę może zmienić nastawienie do życie. Głowa do góry Panowie, portki w dół i na stół operacyjny. Odwagi!!! Po zabiegu będziecie z siebie bardzo dumni i poczujecie się niezwykle wolni.

Pozdrowienia i życzę dużo siły!!!


Doświadczenia






Stulejka.com poleca:

Download Opera

 © 2002-2009 kam