STULEJKA.COM                      
  15-08-2020 Wesprzyj Nas | Napisali o nas | Dedykacja  


Stulejka w teorii
Czytelnia
Literatura

Stulejka w praktyce
Doświadczenia
Zdjęcia
Leki
Adresy gabinetów

Inne schorzenia
Wędzidełko
Skrzywienie prącia

Inne
FAQ
Forum
Znalezione w sieci
Warto znać
Penis
Leczenie impotencji
Leki na potencję
Zaburzenia erekcji
Przedwczesny wytrysk
Choroby weneryczne
   w Internecie      stulejka.com 


DOŚWIADCZENIA

Doświadczenia Niedobrze, 26.10.2006

Witam,

Chciałbym umieścić tutaj swoje doświadczenia.

A wiec o moim problemie dowiedziałem się w wieku 14lat. Zaczynało mnie dziwić, czemu mój mały jest inny niż ten na stronach porno. W końcu natrafiłem na stronę stulejka.com Olśniło mnie - było wiadome co mi jest, ale jak to powiedzieć mamie? We wrześniu powiedziałem mamie że mam pieprzyka którego chce zlikwidować (skłamałem). Poszedłem do lekarza rodzinnego kolejka 2 osoby... czekam, czekam, w końcu wchodzę - doktorka pyta w czym problem? Odpowiadam że mam stulejkę i chciałbym dostać skierowanie do urologa.

Wypisała skierowanie, wyszedłem zadowolony idę do domu, mama pyta i co? ja mówię nic nie ten problem mam, włączyłem stronkę stulejka.com czytaj to jest mój problem mówię/ Mama czyta, po chwili zajarzyła o co chodzi i mówi czemu im wcześniej nie powiedziałem? jak to zwykle ;D Następnego dnia mama poszła pytać do NFZ gdzie są wykonywane zabiegi na stulejkę. Dowiedziałem się że w szpitalu musiałbym zostać dłuższy czas co mi nie odpowiadało. Powiedziałem mamie ze nie chce mieć zabiegu w szpitalu. Znalazłem stronę ARS-Mediki w Krakowie, można było tam zrobić w jeden dzień wszystko, zadzwoniłem umówiłem się na datę. 18 październik. I tak mija powoli 4 dni wcześniej siostra znalazła chirurga u nas w mieście a więc poszedłem na wizytę obadał małego i stwierdził ze zabieg musi się odbyć, umówiliśmy się na następną datę troszku później, ale wole jednak mieć na miejscu data padła 26 październik.

Nastał dzień 26 nie poszedłem do szkoły trzeba było się jakoś przygotować, po południu przyjechała po mnie siostra wzięliśmy tatę i pojechaliśmy do chirurga. Chirurg kazał tacie coś tam podpisać i wyjść, zdjąłem gacie położyłem się na stole.

Doktor spryskał małego jakimś odkażaczem - bardzo piekło i było gorąco w jajka. Po chwili mówi mi ze dostane zastrzyk znieczulający jedna z mniej przyjemnych uczuć, Po chwili mały stał się jak kamyk bezwładny... Doktor zaczął ciąć nic nie czułem oczywiście patrzyłem w ścianę. Nawet doktor mówił żebym nie podglądał :D. Po chwili widziałem tylko nici którymi zszywał mojego małego, powycierał czymś pokazał jak to wygląda po zabiegu wydłużył mi wędzidełko i kazał się ubrać - zawołał siostrę i tatę do zapłaty i było po wszystkim, zapłaciliśmy dostałem zwolnienie ze szkoły i pojechałem do domu

Nie ma się czego bać naprawdę to nie jest to gorsze od wizyty u dentysty... Jestem około 2,5 godziny po zabiegu doktor owinął małego w gazę z jakimś kremem i kazał nie zdejmować do wizyty kontrolnej, odsłonił mi lekko żołądź żebym mógł sobie sikać

I to w sumie tyle zobaczymy jak się będzie goić w następnych dniach

POZDRAWIAM WSZYSTKICH STULEJKOWICZÓW I ZACHECAM DO WYKONYWANIA ZABIEGÓW NAPRAWDE NIE MA SIĘ CZEGO BAĆ!!!




Doświadczenia






Stulejka.com poleca:

Download Opera

 © 2002-2009 kam