STULEJKA.COM                      
  24-05-2022 Wesprzyj Nas | Napisali o nas | Dedykacja  


Stulejka w teorii
Czytelnia
Literatura

Stulejka w praktyce
Doświadczenia
Zdjęcia
Leki
Adresy gabinetów

Inne schorzenia
Wędzidełko
Skrzywienie prącia

Inne
FAQ
Forum
Znalezione w sieci
Warto znać
Penis
Leczenie impotencji
Leki na potencję
Zaburzenia erekcji
Przedwczesny wytrysk
Choroby weneryczne
   w Internecie      stulejka.com 


DOŚWIADCZENIA

Doświadczenia Wrocławianina, 29.04.2005 - Wrocław

Multimedica - Wrocław, ul. Długosza 4, tel.: 0713253446

Witam! Pisząc o swoim doświadczeniu jestem 8 miesięcy po zabiegu. Zdecydowałem się napisać moją opinię i porady, ponieważ wiem jak to jest "przed" i jak trudno się z tym wybrać do specjalisty. Zacznijmy od początku...Stulejka w moim przypadku nie utrudniała mi oddawania moczu, jednak całkowicie uniemożliwiała odbycie stosunku z kobietą. Napletek był immobilny, nie mogłem go ściągać w stanie spoczynku jak i we wzwodzie. Swoje działanie rozpocząłem od rozmowy z moją dziewczyną, z którą w tamtym czasie (kwiecień 2005) byłem już rok. Nie powiedziałem jej o tym wcześniej, za to ona wykazała się dużą wstrzemięźliwością i cierpliwością. Od jakichś 7 miesięcy nadrabiamy ten czas ;)

Żeby było ciekawie, to moja dziewczyna wykonała pierwszy telefon do ośrodka MultiMedica i umówiła mnie na konsultacje. Nie będę opisywał jak wygląda recepcja, że miła obsługa, bo to wszystko już inni napisali. W pełni się z nimi zgadzam, ale nie to jest dla was najważniejsze.

Dr. Marek Belda opisał mi mój problem, pokazał na kartce jak będzie wyglądał zabieg po czym umówiłem się w recepcji na konkretny termin.

29 kwiecień (piątek) - przybyłem jak mi kazano, byłem mocno zdeterminowany, czułem, że nic nie jest w stanie mnie powstrzymać od pozostania na zabiegu. Chciałem mieć to jak najszybciej za sobą, nie byłem zdenerwowany. Zabieg trwał ok. 30 minut, z czego samo szycie chyba z 20. W czasie zabiegu pan doktor konsultował ze swoim asystentem czy przedłużyć wędzidełko czy nie. Zdecydował nie wydłużać. Na koniec pokazał mi jak ściągać napletek, "zapakował" go w gazę i wysłał mnie do domu. Kazał mi przyjść na zdjęcie szwów 10 dni po zabiegu. Miałem założonych 12 szwów. W drodze do domu czułem jak znieczulenie przestaje działać. Kupiłem w kiosku paczkę Ibupromu i zażyłem jedną tabletkę. To była moja pierwsza i ostatnia tabletka przeciwbólowa. W domu żadnych specjalnych zabiegów nie wykonywałem: opatrunek nosiłem do końca dnia, potem prysznic, nowy opatrunek i tak do wieczora następnego dnia. Starałem się go nosić "do góry". Już w trzeci dzień chodziłem bez opatrunku. Nie maczałem go w żadnych rumiankach, nie brałem specjalnie witamin... Mimo tego w 10-tym dniu po zabiegu, czyli w dniu zdejmowania szwów miałem tylko jeden! Reszta przez te 10 dni wyszła sama. Na zdejmowaniu szwa okazało się, że moje wędzidełko jest za krótkie. Na szczęście znalazł się wolny termin, w który wciśnięto mnie i już w dwa tygodnie po zabiegu stulejki znów leżałem na stole operacyjnym. Chciałbym wspomnieć, że dzień po zdjęciu szwów, czyli 11 dni po zabiegu usunięcia stulejki uprawiałem seks ze swoją dziewczyną! Obydwoje byliśmy w szoku, że właściwie JUŻ jestem zdrowy.

13 maj (piątek) - plastyka wędzidełka. Gdy lekarz, widząc bliznę po poprzednim zabiegu, dowiedział się, że byłem operowany dwa tygodnie wcześniej, był na prawdę zdziwiony, że tak dobrze to wygląda. Wydłużanie wędzidełka trwało dosłownie chwilę. Założono mi bardzo cieniutkie szwy rozpuszczalne. Miały się rozpuścić po ok 10 dniach a męczyły mnie (głównie supełki) chyba z 3 lub nawet 4 tygodnie. I znów post... Po jakimś miesiącu od czasu ostatniego zabiegu byłem w pełni zdrów, żadnego bólu ani nieprzyjemnego uczucia. Potem tylko codzienna "rehabilitacja" :)

Chciałbym podziękować mojej dziewczynie, że była przez ten czas przy mnie.

Kilka detali o których nie wspomniałem powyżej:

  • Stulejkę zoperowałem prywatnie: 600zł + 70zł konsultacja.

  • Wędzidełko zoperowałem na NFZ - potrzebne skierowanie na oddział urologii od lekarza pierwszego kontaktu (lekarza rodzinnego), ubezpieczenie (ważna legitymacja szkolna lub studencka).

Jeśli masz podobny problem, nie czekaj! Zobaczysz, że gdy będzie już po wszystkim zapytasz samego siebie: czemu ja tego nie zrobiłem wcześniej?

Życzę powodzenia wszystkim z podobnym problemem. Teraz wiem, że taki problem, to nie problem - bardzo łatwo go usunąć jednak zabrać się do niego bardzo trudno.

Wrocławianin




Doświadczenia






Stulejka.com poleca:

Download Opera

 © 2002-2009 kam